O MNIE

SEBASTIAN WASZCZUK

Od maja 2019 roku wolny podróżnik i marzyciel.

Rzuciłem pracę z dnia na dzień, potem spakowałem się i następnego dnia zostawiłem swoje życie we Wrocławiu, i wyruszyłem w podróż po świecie. Zupełnie sam i na moich zasadach w końcu odzyskałem wolność i spokój ducha, które straciłem podczas pracy w korpo.

Jestem blogerem i podróżnikiem żyjącym tylko na plecaku i jednej małej walizce, z którą wybieram się na wyprawy po moim świecie. Walizeczka ma na imię Kuzko i w poprzednim wcieleniu była alpaką.

Ja? Uwielbiający polskie rysie, pasjonat natury i gór. Odkrywca tajemniczych miejsc i minimalista, w każdym calu, prócz napompowanego ego 😉

Chcę zobaczyć cztery krańce świata.

Zjeść śniadanie o wschodzie słońca w Japonii.
Nauczyć się jeździć na deskorolce w Kalifornii.
Pogłaskać pingwina na Antarktydzie.
Upolować zorzę polarną w Skandynawii.

Jeżeli chcecie być częścią mojej wędrówki… zapraszam na bloga lub na insta @vaszcz