Zostałem bezdomnym podróżnikiem *emotional*

Cztery miesiące temu, z dnia na dzień, rzuciłem “pracę marzeń” i wyjechałem z Polski. Od czterech miesięcy jestem w podróży!

Cześć! Sksksks! Nazywam się Sebastian Waszczuk! Witajcie na moim blogu!

W całej tej historii chodzi o to, by zrobić w końcu coś, czego się boimy. Poprosić szefa o podwyżkę, zaprosić kogoś na randkę (eww) czy zwolnić się z pracy, która nas niszczy.

Wiecie, mam dopiero 21 lat i tak naprawdę nic nie wiem o życiu, więc nie będę mówił mądrości. Opowiem wam moją historię, tylko że w skrócie. Wiem, że mało kto (w tych czasach) tyle czyta. Z resztą… moja historia zachowana jest w instastories na @vaszcz.

W liceum byłem człowiekiem pewnym siebie i tego, że moje życie będzie usłane sukcesami. Byłem marzycielem i chciałem mieć świat dla siebie. Po liceum zauważyłem, że moje życie wcale nie jest takie piękne, a moje marzenia, jakoś magicznie, nie spełniają się same. Dziwne, co nie?

Zacząłem kwestionować powoli to, w co wierzyłem. To, czym lub kim byłem. To, czy nadawałem się do czegokolwiek.

NADAWAŁEM SIĘ!

Tylko nie do pracy, którą miałem i nie do życia, które prowadziłem. Życia na starych zasadach… wiecie: praca od 9-17, wolne weekendy, stałe zarobki, stabilność i cały ten shit, który moi rodzice uważali za jeden, jedyny lifestyle jaki istnieje.

Jestem z pokolenia, które wychowało się na przygodach Indiany Jonesa, Lary Croft czy kosmicznych eskapadach ze Star Treka! Chciałem żyć tak, jak oni. Żyć w końcu chwilą, godnie i bez poczucia bycia niewolnikiem w XXI wieku!

JAK UCIEKŁEM Z POLSKI

…Bo tak to wyglądało. Czułem się jakbym uciekał przed Interpolem, który czekał na mnie za rogiem…. by mnie ująć, jak z samego rana, bez słowa uciekłem z cudownego mieszkania na Jana Długosza we Wrocławiu.

DLACZEGO?

Zadałem sobie proste pytania. Co chcę zobaczyć/zrobić w najbliższym czasie. Zrobiłem sobie taki bucketlist.

Wypisałem około 20 miejsc, które chciałbym odwiedzić. I stwierdziłem, że przez ostatnie dwa lata “normalnego życia” nie zobaczyłem niczego z tej listy. I WTEDY ZROZUMIAŁEM.

Jeżeli teraz nie zmienię swojego życia, to NIGDY nie zobaczę tych rzeczy. Nigdy nie spełnię swoich marzeń. Będę pracował do końca życia za 2000 PLN i czekał na emeryturę, która prawdopodobnie nie przyjdzie.

JESTEM W DRODZE

Wsiadłem wtedy do blablacara i wyjechałem z kraju. Dobę później byłem już w mojej nowej bazie! W Belgii.

Z dnia na dzień, spakowałem się w jeden plecak i walizkę. Rzczy, które się nie zmieściły po prostu wywaliłem do kosza za kamienicą w rytualnym geście. Teraz zamierzam żyć pełnią życia. Zobaczyć cztery końce świata i pokazać wam, że nie trzeba mieć bogatego ojca, żeby zacząć podróżować. Jeżeli mogę ja… to każdy może. Ty też!!!

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej o tym, jak zacząć podróżować na budżecie i jak zrobić to solo, to zapraszam na insta, bo tam jestem najczęściej.

Tymczasem ja lecę!

Wasz (czuk) osiemdziesięcioletni dwudziestolatek.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s